Cyklinowanie w trakcie trwania imprezy na restauracji

Cyklinowanie w trakcie trwania imprezy na restauracji

Nie ma się co oszukiwać – nie każda praca jest ciekawa i ekscytująca. Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że więcej prac jest nudnych i monotonnych, niż ciekawych i interesujących. Po sobie wiem na pewno, że cyklinowanie podłóg każdego dnia wyglądało podobnie.

Cyklinowanie na jednej sali

cyklinowanie Przyjeżdżaliśmy na miejsce z ekipą, rozkładaliśmy sprzęt i braliśmy się do pracy. Jedyne co sprawiało, że cyklinowanie nie było nudne było to, że wszyscy mieliśmy poczucie humoru i potrafiliśmy żartować ze wszystkiego. Ostatnio jednak zdarzyło się zlecenie, które przełamało monotonie. Otóż okazało się, że cyklinowanie parkietu będzie się odbywać równolegle z imprezą w jednym z bydgoskich lokali. Nie uważaliśmy tego za dobry pomysł, ale właściciel zapewniał nas, że wszystko będzie dobrze o ile jesteśmy w stanie pracować względnie szybko. Cyklinowanie było tam potrzebne już od dłuższego czasu, niestety nie miał on kiedy tego przeprowadzić, ponieważ codziennie za dnia restauracja była otwarta, nocami zaś trwały tam imprezy, bankiety i inne bale. Jedyną opcją było to, że najpierw wykonamy cyklinowanie parkietu na połowie sali, po czym zostanie ona ustawiona do zabawy i tam też przejdą bawiący się ludzie, my zaś przejdziemy na drugą stronę i zrobimy drugie pół. Szef powiedział, że drzwi i ściany są dźwiękoszczelne i grube, nie ma więc mowy o tym, że będziemy komukolwiek przeszkadzać. Okazało się, że było to do zrobienia. Co prawda nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek wcześniej wykonywał cyklinowanie w tak ekspresowym tempie, ale koniec końców robota została wykonana szybko i dobrze. Szef był bardzo zadowolony.

Myślał, że cyklinowanie parkietu nie odbije się zbyt dobrze na wyglądzie lokalu, w związku z czym widząc świetny efekt wizualny postanowił dopłacić nam do tego, na co wcześniej się umawialiśmy.

Więcej na Oliwood.com.pl

Komentarze są wyłączone