Łódzki fotograf uchwycił dołeczki mojej córci

Łódzki fotograf uchwycił dołeczki mojej córci

Kiedyś miałam bardzo nieprzyjemne zdarzenie. Zniknęły wszystkie moje zdjęcia z dzieciństwa. Ponieważ nie były to wtedy jeszcze czasy elektronicznych zapisów, tylko w powszechnym użyciu były klisze i czasem polaroidy, poniosłam ogromną stratę. Obiecałam sobie, że nie dopuszczę nigdy więcej do takiej sytuacji.

Fotografie – jak zatrzymać wspaniałe chwile dorastania dziecka

fotografia dziecięca łódźTeraz te braki sobie rekompensuję. Mam prześliczną córę! I choć wiem, że zdjęcia są już teraz przechowywane na dysku, że są zabezpieczone na płytach i pendrive’ach to i tak nie żałuję na sesje fotograficzne. Po prostu uwielbiam zdjęcia dzieci. Dodatkowo te zrobione przez dobrego fotografa to istne cuda. Jeszcze jak byłam w ciąży i pojechałam do Łodzi na większe zakupy – mieszkam pod Łodzią, w małym miasteczku – zobaczyłam pięknego aniołka na bilbordzie i hasło: fotografia dziecięca łódź. Od razu wiedziałam, że tam pojadę. Gdy urodziła się Hania miała zrobione chyba z milion zdjęć i na każdym była zachwycająca. Wzięłam ją jednak na sesję dla noworodków, ot tak, by spełnić zachciankę świeżo upieczonej mamusi. Hania wyszła przepięknie! Gdy przychodzi zmęczenie codziennością, albo gdy jestem w pracy, zawsze mam przy sobie zdjęcia ukochanych mi osób. Wyjechałam ostatnio na trzy dni. Co prawda teraz mamy wiek kamerek, wideokonferencji, czatów, wi-fi i innych cudów, ale tylko moja córcia w rzeczywistości jest ładniejsza niż na tych zdjęciach z sesji. Żadna kamerka i żadne wspomnienie nie uchwyciło tak ślicznie jej dołeczków i długich rzęs… Ponieważ moja sytuacja w pracy ustabilizowała się trochę, a Hania poszła już do przedszkola myślimy o drugim dziecku.

Oczywiście, sesje będą. Choćby na chrzciny. Hania będzie miała Komunię, potem studniówki, wesele… Bardzo szybko ten czas leci. Próbuję go łapać i zatrzymać jak tylko mogę. Dzieci dorastają, ja nie jestem młodsza, tylko zdjęcia próbują uchwycić co trzeba.

Komentarze są wyłączone